Witaj Piotrze

Nie wiem jak Ty, ale ja daję sobie spoko. Tytuł tego wątku powinien brzmieć jak napisałem - tera qurwa my. Moja cierpliwość się wyczerpała. Dotyczy to forumowiczów (ich bezwładności i braku zaangażowania w istotę problemu - idee są dla bezrozumnych) i działań osób odpowiedzialnych (raczej nieodpowiedzialnych) za Bieszczady w szerokim aspekcie.

Wątek PAN Parks zdechł, co mnie nie dziwi. Tak samo jak wcześniej na tym forum zdechł inny wątek dotyczący ochrony środowiska. Pozwolę sobie zacytować fragment z oficjalnej strony parku i pozostawię to bez komentarza:
"Fundacja PAN Parks (ang. Protected Area Network – Sieć Obszarów Chronionych) z siedzibą na Węgrzech we współpracy ze światową organizacją WWF http://www.wwf.pl tworzy i rozwija sieć wyróżniających się obszarów europejskiej dzikiej przyrody."

To nfo za serwisem znanym tu na forum.
No to ja się pytam na początek - gdzie qurwa tu tworzenie?! Chyba park i parki krajobrazowe istniały wcześniej. Jakim prawem obca fundacja narzuca nam jej reguły? Nie podoba się? To wara!
I jeszcze na marginesie - Bieszczadzki park nie jest czymś wyjątkowym. Wcześniej zapewne taki badziew - certyfikat miałby Białowieski Park, który nota bene ma inne cenniejsze "papiery", ale jest za mały - musi mieć ponad 20000 ha powierzchni.

Postawię jeszcze wiele innych pytań, ale poczekam na komplet informacji - szczególnie dotyczących ochrony środowiska.

A może wcześniej ktoś z Dyrekcji Parku ruszy tyłkiem i powie co nieco? He,he

Pozdrówka