Witam!
Miałem w tym roku przyjemność spływu Czarną Hańczą czteroosobowym
kanoe.Niestety ostatnie dwa jeziora spływu czyli Białe i Necko nie są
strefami ciszy.Nie mówiąc o tym że biwak tam jest
niemożliwy-motorowodniacy pływali nawet o północy(ich trzeźwości nikt
pewnie nie sprawdzał) to niestety przemknięcie po tych akwenach to
horror z powodu potężnych fal wywołanych głównie skuterami.
O dziwo fale od statków rejsowych były KILKUKROTNIE mniejsze...
Akurat nie przepadam za Soliną,więc mnie jest wsio rawno ale starosta
zrobi turystom niezłe kuku jeżeli dopuści do choćby małego ustępstwa.
Nad jez.Nidzkim jest ustępstwo i wolno na sinikach do linii wys.
napięcia przebiegającej nad jeziorem więc trudno o bardziej czytelną
granicę.Polują tam też gliny na silnikowców i co?I nic
niestety,motorowodniacy nieskorzy do przestrzegania jakichkolwiek
zakazów.Jak się już zadomowią,opanują teren błyskawicznie.
A lobby motorowodne to potęga i kupa szmalu.
Pozdrav



Odpowiedz z cytatem
Zakładki