Grociu, misiu, po pierwsze nie siedzimy w łazience cały dzień, bo nie ma gdzie podłączyć suszarki i brakuje dużej fajnej wanny na kąpiel z bąbelkami, a po drugie żadna feministka nie byłaby tak nierozważna, żeby chcieć się zamieniać na role) chociażby dlatego, że "rola" jako taka bywa tu przedmiotem ataku.
a po trzecie mamy tu do czynienia z feminizmem z wyższej półki, nie bieganiem w spodniach!!


Odpowiedz z cytatem