Mam wrażenie, że dyskusja powoli zaczyna być pozbawiona rąk i nóg.
Na Otrycie, przecież jednym z najważniejszych i najpiękniejszych zjawisk jest to, że KAŻDY MOŻE BYĆ SOBĄ, więc właściwie kobieta czy mężczyzna i jakich ról się trzyma jest to kwestia indywidualna, wszyscy są potrzebni, niezależnie od tego w jaki sposób się realizują. W końcu na Otrycie liczy się WOLNOŚĆ :D
pozdrawiam serdecznie