Szanowni forumowicze!
Zakończyliśmy kolejny etap prac na kirkucie w Baligrodzie, w - niestety - skromnym gronie postawiliśmy kolejne 32 macewy (a to znaczy, że jest ich postawionych 111) i nareszcie cmentarz widoczny jest z rynku i ulic doń prowadzących. Jest szansa, że za rok skończymy, o ile nie będziemy musieli - jak w tym roku - kosić wszystkiego samodzielnie...
Do postawienie pozostaje około 100 macew, przy czym większość z nich to ułamki bądź destrukty niestety. W przewodnikach po Bieszczadach mowa jest o 50 macewach na tym kirkucie... Liczbę tę należy więc mnożyć przez 4 co najmniej. Kto bardziej zainteresowany niech odwiedzi cmentarz bowiem parę macew zupełnie wcześniej niewidocznych stanęło, a i jedna całkiem "nowa" się pojawiła. Tu ukłon dla firmy kopiącej kanalizację w Baligrodzie, a szczególnie jej pracowników, którzy odkopaną macewę sami nam przywieźli. Podziękowania dla wójta, OSP w Baligrodzie, a w szczególności dla dzieci z Baligrodu: Patrycji, Dawida, Renaty i Eweliny, które bardzo nam pomogły przez ostatnie dwa dni!!! Podziękowania także dla wszystkich turystów, którzy zakupili cegiełki za w sumie około 400 zyły. Bardzo nam te pieniądze pomogły!
Cieszy nas niezmiernie, że tak wiele osób odwiedza ten cmentarz i że nareszcie widzą jego całość, a nie tylko fragment.
I jak zawsze gorące podziękowania dla Pana Jana Kopczyńskiego, który 4 rok gości nas na swojej posesji, a jego przychylność jest ogromna i z serca.
Dziękujemy Janku!
Magurycz pozdrawia wszystkich dobrych ludzi!


Odpowiedz z cytatem