480 zyły w dogrywce na koncie Magurycza na Berehy. Raaaaaaadość!
480 zyły w dogrywce na koncie Magurycza na Berehy. Raaaaaaadość!
Dwie złe informacje:
Łódź w Beniowej pęka...
Spodziewałem się tego niestety. Rzeczona łódź była już, daleko przed wojną, naprawiana. Ma z tyłu klamrę żelazną, która ją spina w miejscu pęknięcia, które już wtedy istniało. Chciałem tę klamrę wymienić na nierdzewną, ale jej wymiana niczego nie zmieni. Jakkolwiek będąc tam byliśmy przygotowani sprzętowo do klejenia, to ilość czasu i pogoda przede wszystkim, uniemożliwiła podjęcie konkretnego działania...
GDYBY KTOŚ BYŁ W STANIE PODRZUCIĆ MNIE ZE SPRZĘTEM DO BENIOWEJ NA 19 VI, TO JESTEM W STANIE SKLEIĆ ŁÓDŹ W CIĄGU JEDNEGO DNIA.
Pęka także cokół krzyża Bat'ków..., póki co usunęliśmy rdzewiejącą resztkę ukradzionego żeliwnego krzyża, ale wspomnianego 19 VI też można tę kwestię ogarnąć...
tyle, że potrzebuję kogoś kto 18 VI, w piątek mógłby podrzucić mnie do Beniowej, a 20 VI odwieźć z gratami... i w samej Beniowej pomóc...
Mili darczyńcy i inni zainteresowani:
w najbliższym numerze (24 - 2758 - datowanym 13 VI 2010) "Naszego Słowa" ukaże się reportaż poświęcony pracom w Berehach i Maguryczowi, w którym także Wasz wkład został wskazany (przyznaję, że nie tak jak powinien był być wskazany, ale niestety nie mam na to wpływu...). Siłą rzeczy reportaż ten jest w języku ukraińskim.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za Wasz wkład.
Właśnie skończyłam fotki z Kimbu, podczas którego zajechaliśmy na Cmentarz i wklejam kilka fotek z tego miejsca, kawał dobrej roboty Szymonie!
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Jak tak sobie patrzę (kiedy mam czas a mam ostatnio mało) na te nagrobki przyszedł mi taki pomysł ,żeby może namówić jakieś wydawnictwo na album "Bieszczadzkie nekropolie" czy jakoś tak a dochód czy chociaż część przekazać Maguryczowi. Nie tak dawno na tym forum czytaliśmy o konkursie na opowiadanie ogłoszonym przez wydawnictwo Libra. Wskazywać by to mogło ,że wydawnictwo nie ma już co wydawać bo nawet największy "piewca" się przytkał lekko. Może więc wysyłać do nich emaile(petycje) z takim pomysłem w sumie to na pewno fajni ludzie (Z. Śliwę znam nawet osobiście chyba)
Co?
Krzysiu ! pomysł uważam za świetny ! ..cel szczytny , a i sama dokumentacja fotograficzna pozwoliła by utrwalić miejsca zarówno znane , jak i te mniej znane...
Kurcze, od lat myślę o czymś takim, ale nie starcza czasu zwyczajnie...
A może tak:
- zebrać od forumowiczów posiadane przez nich zdjęcia nekropolii,
- złożyć je sensownie w album czy fotoksiążkę,
- wydrukować toto w ograniczonym nakładzie,
- rozprowadzić odpłatnie wśród chętnych forumowiczów,
- wystawić na Allegro,
- opłacić koszty produkcji i dystrybucji,
- nadwyżkę odprowadzić do Magurycza.
Gdyby drukować w niewielkich partiach, koszt każdego wydania byłby pokrywany z wpływów z poprzedniego, więc nie wymagałoby to zaangażowania znacznych środków (pierwsze wydanie można sfinansować z przedpłat). To spontaniczna idea, na razie bez rachunku ekonomicznego. Fajnie by było, gdyby się wypowiedział forumowy spec od albumów... Nie będę wytykał palcamiNiezbyt dobrze znam się na kwestiach drukarsko-graficznych, ale chętnie wezmę na siebie kwestie edytorskie i organizacyjne
![]()
Każdy z nas ma pewnie sporo takich fotek , miejsc znanych ( Berehy, Beniowa czy kirkut Leski ...) jak i tych mniej znanych ,opuszczonych i zapomnianych. Album Marcowego, który wczoraj oglądałem , jest perełką . Jasne, iż można dołączyć do niego formę cyfrową.
Od nas , w dużej mierze zależy , czy ocalimy te miejsca......
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)