Krysiu, nie jest łatwo przejść obojętnie wobec faktu, że ktoś wyzywa mnie od skurwysynów, obraża moją Matkę, pośrednio moich współpracowników i przyjaciół. Niemniej siła kamiennego spokoju bierze górę, także po Twoim poście. Nie zniżę się do poziomu autora tych listów.


Odpowiedz z cytatem
