W imieniu Maguryczan dzięki za dobre słowo, Biały13
Śpieszę donieść, że kaplica w Rajskiem posiada już piękny gotowy dach!
Prace zbliżają się raźnym krokiem ku końcowi.
Tutaj kilka zdjęć z prac murarskich (jeszcze bez dachu):
zdjęcia
Pozdrawiam!
W imieniu Maguryczan dzięki za dobre słowo, Biały13
Śpieszę donieść, że kaplica w Rajskiem posiada już piękny gotowy dach!
Prace zbliżają się raźnym krokiem ku końcowi.
Tutaj kilka zdjęć z prac murarskich (jeszcze bez dachu):
zdjęcia
Pozdrawiam!
jest w dechę, wszystkim dziękuję, a najbardziej tym, co ręce zanurzyli w pracy Magurycza, nie zawsze fizycznej :)
dzięki Darku za fotki...tak miłe sercu![]()
raaatunku... dziś jedziemy do Baligrodu, sprzęt i materiały i chęci mamy, ale tylko 100 zyły na jedzenie na dwa tygodnie pracy... to prosimy o pomoc z dopiskiem "Baligród - remont nagrobków na cmentarzu żydowskim":
STOWARZYSZENIE MAGURYCZ
[COLOR=rgb(255, 255, 255)]Nr konta (PKO BP): 52 1020 1026 0000 1102 0118 9554[/COLOR]
No to jak, będzie miał nam Szymon za co dziękować jak wróci?
Ten cmentarz, jak i wszystkie inne, remontuje także dla nas. Wierzę, że uda się coś z naszych skarbonek wycisnąć![]()
POMOŻECIE ??....
może ktosik będzie w przelocie przez Baligród - i podrzuci trochę jadła i napitki![]()
...ile Was jest na obozie?
Miło, jest miło, mamy o 300 zyły więcej... to bardzo ważne :))) dziękujemy, a jest nas obecnie czworo, a od dzisiejszego wieczora będzie ośmioro :)
W biegu cmentarnym nie jestem w stanie robić za pośrednika między gminą a fundacją... jednym i drugim proponowałem, aby się porozumieli... przy czym uważam, że kosić cmentarz można by nie oglądając się na tytuły własności, choćby dlatego, że to najstarszy zabytek w Baligrodzie, nie znajduję też czasu na inne formy nacisku... i na co tu naciskać? jak parę miesięcy temu ustawiła gmina tablicę, na której mowa jest o około 50 zachowanych macewach... jedno jest pewne: od paru lat kirkut odwiedza bardzo dużo ludzi... bardzo wielu z nich podąża za znakami, które stojąc na początku cmentarza wskazują jego najmłodszą część... większość tych osób nie schodzi na dół - czyli początek cmentarza - bo na ogół jest on zarośnięty i słabo widoczny... a szkoda... szkoda, bo niewiele widzą... dla gminy, czy samego Baligrodu szkoda także taka, że im dłużej zatrzyma się ktoś w B. tym większa szansa, że zostawi tam pieniądze... i tłumacz jełopom jak żyć z turystów...
Serdecznie dziękując wszystkim którzy pracowali w Baligrodzie, a to: Karolce, Marcinowi, Łukaszowi, Kozie, Mariuszowi, Heniowi, Markowi, Malo, Kaśce, Dawidowi, Patrycji, Renacie, Stachowi, Justynie a takoż tym którzy wsparli prace w Baligrodzie w jakikolwiek inny sposób - szczególnie panu Jankowi, który przez 6 lat gościł nas na swoim podwórku - informuję, że obecnie można doliczyć się ponad 260 macew, przy czym większa część z nich to destrukty lub fragmenty niestety... Wiele z dziś widocznych macew - najstarsza z około 1711 roku - nie przetrwa zbyt długo, bo wykonane zostały z fatalnego jakościowo kamienia (te lepsze zabrali okupanci i okoliczni mieszkańcy...). Ich odsłonięcie ma jednak ten walor, że zyskaliśmy wiele informacji o pochowanych i możliwość wykonania dokumentacji (na marginesie: profesor Trzciński planuje opracować monografię cmentarza) a odwiedzający cmentarz mogą zobaczyć znacznie więcej... tu jednak konieczne jest spełnienie jednego warunku... koszenie cmentarza, który najwyraźniej przekracza możliwości właściciela (Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego), ale także gminy Baligród, która szczyci się cmentarzem, ale nie jest w stanie zadbać o nic więcej poza postawieniem tablicy z nieaktualnymi informacjami, a przecież to spuścizna nie tylko Żydów, ale po prostu nasza... Będę zabiegał o tablicę z planem cmentarza i wskazaniem co ciekawszych, piękniejszych, najstarszych nagrobków.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy przez te lata pracowali na kirkucie, bądź wspierali nas, także poprzedniemu wójtowi no i Malo, który - było nie było - rozpoczął akcję.
Obecnej pani wójt NIE DZIĘKUJEMY! ponieważ potraktowała nas obcesowo i nie wywiązała się ze złożonych obietnic...
. Rzecz jasna można by jeszcze coś zrobić na kirkucie, ale byłyby to już działania bardzo ingerujące w "strukturę" cmentarza. Mam na myśli to, że gdyby zdjąć dajmy na to 30 cm warstwę ziemi, zwłaszcza z najstarszej części cmentarza, to bez pudła znaleźlibyśmy nagrobki, które już przed wojną ukryła ziemia, ale... są granice.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)