TVP ma szukajke na stronie.
http://tvp.pl/View?Cat=400&id=378287
TVP ma szukajke na stronie.
http://tvp.pl/View?Cat=400&id=378287
Pisząc o "cudownej robocie" miałem na mysli sam fakt chęci zrobienia czegokolwiek dobrego. Nie starałem się ani oceniać zakresu ani fachowości wykonanej pracy. Wolę oglądać takie miejsca uporządkowane niż zarośnięte krzaczorami i chwastami. Ot tyle...
Panie i Panowie psy szczekają a karawana idzie dalej. Do zobaczenia w przyszłym roku na kirkucie w Baligrodzie.
Przepraszam nie chciałam nikogo imiennie obrazić. Odnosiłam się do słów rzekomej krytyki wyrażanej przez miejscowych o której wspomina Michał. Chylę czoło przed Malo, Nathaszą, Anyczką i innymi za to, że pośięcili swój czas kirkutowi. Jedno nie daje mi spać. Nie było mnie z nimi czego żałuję. Kupienie cegiełki to nie udział. Krytykowanie ich jest nie na miejscu.
Chciałbym wiedzieć dlaczego? Pytam o to ponieważ:
- po pierwsze primo mam swój wkład w restauracji tego cmentarza
- po drugie primo mam też i cegiełkę
- po trzecie primo ciekaw jestem konkretów z tej krytyki. Michał ne zawsze
wzbudzał moją sympatię swoimi wypowiedziami, ale często wypowiadał się
konkretnie. Tym razem jego wypowiedź była bardzo ogólnikowa. Ciekaw
jestem, co mówią miejscowi o tej akcji.
Ot i to byłoby na tyle.
Pozdrawiam
bertrand236
Dlaczego krytyka jest nie na miejscu? Bo wam zależało na kirkucie, bo to jest świetna akcja społeczna, bo swój czas poświęciliście czmuś dobremu i tu mogę w podobnym tonie długo mówić. Dla miejscowych tu mówię o części mieszkańców Baligrodu to miejsce powinno przestć istnieć, podobnie jak cerkiew. Nie pytaj mnie dlaczego. Nie rozumiem tego.
Michale, powiem Ci że sam mam niedosyt po akcji na kirkucie. Nieco rozumiem o co Ci chodzi. Bo sam chciałbym żeby było widać o wiele więcej, ale okazuje się że oczekiwania w stosunku do możliwości tej grupy jaką pracowaliśmy są takie jakie są.
Ten kirkut jest trudnym fizycznie tematem z tego względu że prace na nim muszą się rozdrabiniać w kilku kierunkach działania. Dwa zasadnicze to: zabezpieczanie macew i karczowanie kirkutu, pozostałe to tematy: opracowanie naukowe tematu (staramy się to podjąć), ogrodzenia kirkutu, ilość przygotowania formalnego jak przy każdej pracy (brrr....).
Jeśli wszedłeś w głąb kirkutu, to może zauważyłeś zrobioną w połowie przecinkę w poprzek kirkutu - wykonałem ją na początku chcąc wyznaczyć miejsce do którego zamierzałem wykonanie tegorocznych prac. Okazało się że ten zakres był ponad nasze możliwości. Ambicje to jedna sprawa, a fizyczne możliwości - pokazuje tok prac. Poza dyskusją o fizycznym efekcie prac myślę że niezaprzeczalne jest jednak samo ruszenie tematu kirkutu i nawet jeśli są krytyczne uwagi na temat tych prac, to znaczy że temat został ruszony z miejsca.
Najbardziej kluczowe będzie po prostu zgromadzenie jak największej ilości rąk do pracy - tu sprawa jest prosta - to jest konkretna fizyczna robota która wymaga ilości pracujących rąk x czasochłonność. A także każdej innej pomocy fizycznej (np. pomocy transportowej, w sumie pomagało 4 uczestników forum swoimi pojazdami).
Na końcu wspomnę jeszcze o dyskusyjnej kwestii zasad żydowskich panujących na kirkutach - ten temat jest dyskutowany z instytucjami żydowskimi i nie ukrywam że jest w tej kwestii jakaś kolizja. Kto był podczas prac, ten widział jak niełatwa to kwestia.
Co do zdania osób miejscowych - przede wszystkim chcemy i próbujemy współpracować ze społecznością lokalną. Tu są trzy formy pracy ze społecznością lokalną: prowadzenie wywiadów nt historii Żydów, współpraca z pracownikami oddelegowanymi ze miejscowych instytucji (nadleśnictwo, straż pożarna), program edukacyjny dla młodzieży w gimnazjum (prelekcja, konkurs). Jako że kirkut przez tyle lat był zapuszczony, toteż nie spodziewam się -delikatnie mówiąc- gigantycznego aplauzu od razu wśród społeczności. Niektórzy mieszkańcy Baligrodu sami zdają sobie sprawę że temat żydowski może nie być zbyt jasną kartą w historii miejscowości. Inni z kolei z nieufnością patrzą na naszą akcję, snują podejrzenia że prowadzimy wywiad tytułem odzyskania mienia żydowskiego, nie wierzą że robimy to bezinteresownie. Musimy w tym wszystkim dość starannie się poruszać, problemów jest bez liku.
Ale jak już wspomniałem pod względem operacyjnym najważniejsze jest zwiększenie ilości osób pracujących w akcji, jeśli chcemy mysleć o takich efektach pracy, jakie sam chciałbyś widzieć. Więc jeśli... to czekam z niecierpliwością na odzew w tym względzie.
pozdrawiam
malo :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)