Don Enrico, owszem, niesamowita historia, znaczy z tą kasą uzbieraną przez forumowiczów, jestem pod nieustającym wrażeniem i pełen podziwu jednocześnie... będę dziś wieczorem w Berehach... Hryć się cieszy, ja się cieszę, sama radość...
Don Enrico, owszem, niesamowita historia, znaczy z tą kasą uzbieraną przez forumowiczów, jestem pod nieustającym wrażeniem i pełen podziwu jednocześnie... będę dziś wieczorem w Berehach... Hryć się cieszy, ja się cieszę, sama radość...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)