Chyba źle zostałem zrozumiany. Próżności nie szukałem w informowaniu, iż kamienie same się nie odnowiły lecz w informowaniu, iż jakieś tam forum w tym pomogło... :)
Odnoszę wrażenie, iż ludzie z Magurycza niechętnie pozostawiają podpisy pod swoimi pracami. Chyba powinniśmy to uszanować?
Dla mnie koniec tematu.


Odpowiedz z cytatem