Bertrandzie, obawiam się, że kapliczkę w Rajskiem trzeba zbudować od nowa, odchył murów od pionu jest już tak znaczny, że nie sposób to wyprowadzić, a podnoszenie murów, w których spoiwem jest glina jest co najmniej ryzykowne, żeby nie rzec, bez sensu...
Cierpliwości w sprawie kosztów. To trochę potrwa. Maguryczowi właśnie zaczął się sezon, ale do lata, zanim zniknę z forum na jakieś 3 miesiące, postaram się to policzyć. Ze wstępnych ustaleń ze stowarzyszeniem z Rajskiego wynika, że oni zajmą się obstalowaniem drewna i wody (studnia powyżej kapliczki, rewelacja). Zatem wstępny koszt murowania, to koszt niewielkiego obozu Magurycza, bo w końcu ile osób może na raz murować. Więźba nie jest trudna. Gonty będą trochę kosztować. Razem damy radę, nie wątpię.
O zbiórkach publicznych dam znać, to nie jest trudne.


Odpowiedz z cytatem