Nie do końca się zgodzę - ciężko wymagać od (obecnych) mieszkańców, aby łożyli pieniądze, albo "pracowali społecznie" przy czymś, co nie interesuje potomków osób tam pochowanych...
Szymon M. robi dobrą robotę, ale nie można tego wymagać od osób, które przede wszystkim myślą o utrzymaniu własnej rodziny (jak każdy normalny człowiek).
Zgadza się, ale nie przeceniał bym tej dewastacji (przez właściciela gruntu) - to po prostu z lenistwa (darmowy gruz) lub głupoty - to w końcu rolnik, a nie jakiś anty-religijny narwaniec.
Winę za to ponoszą urzędasy - tj. za to, jak ten teren został potraktowany...



Odpowiedz z cytatem