Reconie, to czy ktoś wspomaga dobrowolną aukcję jest tylko jej/jego prywatną decyzją. Można a nawet należy zachęcać do poparcia ale nigdy, przenigdy! nie wolno karcić ani machać palcem tym, którzy mają inne zdanie. Tu nie sprawdza się zasada kija i marchewki, na tym polu działa tylko marchewka

Jest milion i jeden powodów, które mogą wpływać na decyzję o braku finansowego poparcia dla tej czy innej szczytnej akcji. To, że Ty ich nie widzisz, nie oznacza, że ich nie ma. Jeżeli jesteś zainteresowany mogę przysłać Ci kilka przykładów na PW.

Co napisawszy szczerze zachęcam for(um)owiczów do udziału w aukcji Brakuje nam jeszcze tylko 500zł, wszak to drobiazg dla nas, prawda?