Szymonie, szkoda nerwów.
Za przeproszeniem do kosza i olej. Wiadomo, że nie jest to ani miłe ani przyjemne taki list, ale...to anonim, ktoś jest tchórzliwym *** (tu niestety same niecenzuralne wyrazy mi do głowy przychodzą), co to potrafi innym bluzgać, bo jest ukryty (tak myśli) za IP komputerka. I to jemu choroba i nienawiść przesłaniają duszę.


Odpowiedz z cytatem