niestety masz rację jełopy we władzach w Bieszczadzie nic nie kumają o co kaman w biznesie turystycznym...nasteawieni są zwykle na prymitywne pojmowanie typu włożyć kasę w wyciąg na Jasło, ale nic nie robić z kolejką wąskotorową...., lansują dziwne imprezy itd itp
a próbowaliście przez jakieś fundacje w Izraelu, moze gmina żydowska w Polsce pomogłaby coś w temacie...tak tylko podpowiadam, bo takich przykładów, o których piszesz sporo w Bieszczadzie


Odpowiedz z cytatem