komu nie jest obojętny los dzwonnicy w Polanach Surowicznych , ma chęci , czas , zdolne paluszki i nie boi się postać parę godzin na rusztowaniu , zapraszam w imieniu ''Magurycza'' do Polan . Praca jest zaawansowana , samosiejki z góry pozrzucane, znaczna część starego tynku skuta, trwa fugowanie kamieni. Prace potrwają do weekendu. Posiłek w postaci obiadu zapewniają ''Styki''.