Rozsądne głosy cieszą Partyzant. Jest mi jednak w takich momentach przykro. Nie sposób zajmować się wszystkim. Musimy wybierać i cmentarze z I W.Ś. pozostają zasadniczo poza sferą naszych zainteresowań, choć zdarzyło nam się na nich pracować w B.N. (jeden remont mamy za sobą, a drugi trwa), ale są to wyjątki od reguły, a reguła nasza mówi, że zajmujemy się cmentarzami pozbawionymi opiekunów. Obowiązek opieki nad cmentarzami wojskowymi wzięło na siebie państwo polskie dawno temu, a zatem opiekun jest, tylko nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Można go wyręczać, można nakłaniać i pomagać mu i cmentarzom albo tylko nakłaniać. Zainteresowani sami muszą zdecydować. Polecam środkowe wyjście i zachęcam do brania losu tych cmentarzy w swoje ręce. Jest też całkiem spore grono znawców tych cmentarzy. Znajdziesz ich bez trudu w sieci. Na początek: http://www.cmentarze.gorlice.net.pl/