To mi dużo wyjaśnia, dzięki. Upieram się przy tym cmentarzu bo jest moim "ulubionym" jak całe tamte leśne rewiry. Odczucia jakich tam doznaje nadają się do wątku wysłowienie niewysłowionego. Mówiłem o tym znajomemu który jest blisko z kościołem i odparł, że mam otwarte kanały i żebym uważał. Nie wyjaśnił tego zbyt dokładnie ale stwierdziłem, że niektórzy już coś wiedzą ale nie powiedzą. Byłem tam w zeszłą niedziele zapalić znicz więc wiem, że inni też pamiętają, może ktoś się odezwie ? Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem