Pracując pod Rawkami i przy dziesiątkach innych okazji schodziłem Berehy na wiele sposobów, ale mogłem przeoczyć, choć zdjęcie - jakże miłe oku i sercu - niepokoi, bo "obrobiona" za krzyżem skarpa, a może i przed nim - zważywszy odsłonięte korzenie - może oznaczać, że przy dalszych pracach drogowych mogło stać się coś niedobrego..., ale siła spokoju, cierpliwości i poszukiwań. Biały 13, w razie postępu jakiegoś proszę o wiadomość: szymon@magurycz.org
Aha, krzyż jest zaznaczony na mapach austro-węgierskich.