Przyjechałem do Baligrodu we wtorek.Sądziłem że nikogo już nie ma, jakiez było moje zdziwienie gdy zobaczyłem jak Malo walczy z krzaczorami .
Powalczyłem i ja pracowaliśmy we dwóch do wieczora.
Dzisiaj od rana mieliśmy pomoc w postaci 29 drużyny harcerek ze Zdołbunowa z Ukrainy.
Resztę napisze Malo.
Aja się bardzo cieszę że byłem szkoda że nie wcześniej wtedy bym poznał tak wiele osób myślę że przyszłym roku zdąże na czas
pozdrawiam