Przepraszam nie chciałam nikogo imiennie obrazić. Odnosiłam się do słów rzekomej krytyki wyrażanej przez miejscowych o której wspomina Michał. Chylę czoło przed Malo, Nathaszą, Anyczką i innymi za to, że pośięcili swój czas kirkutowi. Jedno nie daje mi spać. Nie było mnie z nimi czego żałuję. Kupienie cegiełki to nie udział. Krytykowanie ich jest nie na miejscu.
Chciałbym wiedzieć dlaczego? Pytam o to ponieważ:
- po pierwsze primo mam swój wkład w restauracji tego cmentarza
- po drugie primo mam też i cegiełkę
- po trzecie primo ciekaw jestem konkretów z tej krytyki. Michał ne zawsze
wzbudzał moją sympatię swoimi wypowiedziami, ale często wypowiadał się
konkretnie. Tym razem jego wypowiedź była bardzo ogólnikowa. Ciekaw
jestem, co mówią miejscowi o tej akcji.
Ot i to byłoby na tyle.
Pozdrawiam
bertrand236
Dlaczego krytyka jest nie na miejscu? Bo wam zależało na kirkucie, bo to jest świetna akcja społeczna, bo swój czas poświęciliście czmuś dobremu i tu mogę w podobnym tonie długo mówić. Dla miejscowych tu mówię o części mieszkańców Baligrodu to miejsce powinno przestć istnieć, podobnie jak cerkiew. Nie pytaj mnie dlaczego. Nie rozumiem tego.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)