Witajcie Kochani
Przepraszam zainteresowanych za mój dłuższy niebyt, cóż.. życie prywatne nie zawsze na wszystko pozwala w takim tempie jak by się chciało.
Ale właśnie zaczynam wznawiać akcję porządkowo-renowacyjną na kirkucie... no przynajmniej próbuję, o ile będę mógł ponownie liczyć na mniejsze lub większe zaangażowanie tych którzy kochają Bieszczady.
KAŻDA para rąk do pomocy jest szczególnie poszukiwana.

Pierwsza kwestia - termin.
W piątek ustaliłem z Szymonem Modrzejewskim (kamieniarz-Magurycz) datę na
18-28 czerwca 2007. (Niestety Szymon, nasz specjalista od kamienia nie ma już innych możliwości czasowych.)

Druga kwestia - potrzeby logistyczne. Prośba jeśli ktoś ma możliwości pomóc w kwestiach:
- generator prądu (bardzo by przyspieszył prace kamieniarskie, bo na samym kirkucie nie ma dojścia prądu),
- pomoc transportowa (20 i 28 czerwca przydałoby się przetransportować naszego kamieniarza z jego sprzętem, wystarczy osobówka, na trasie Nowica-Baligród).

Właśnie jestem po rozmowie z nowym wójtem Baligrodu p.Robertem Stępniem i widzę że w tematem kirkutu jest jak najbardziej zaangażowany... na tyle że wiele kwestii musiałem szczegółowo tłumaczyć.

Kolejny raz będę prosił o wsparcie w finansowaniu - możliwość wykupu cegiełek (patrz 3 str. tego wątku, przesyłam cegiełki pocztą po otrzymaniu chęci wykupu na prywtną wiadomość lub mejla mieszko1313@op.pl podaję nr konta i po wpłacie odsyłam cegiełkę. Ci którzy juz otrzymali poprzednio to wiedzą).

Jeszcze raz przepraszam za słabe tempo o informacji, wszak dla wszystkich chętnych to już za miesiąc. Sam dałem radę zabrać się za akcję dopiero trzy dni temu. Nie dysponuję też obecnie osobiście netem, więc może nie być tu mnie codziennie. Ale obiecuję że dam z siebie maksymalnie tyle ile mogę.

PS: Bertrandzie, czemu na fotce znowu wyglądasz całkiem inaczej niż Ciebie pamiętam. Zmieniasz swoje oblicza że hoho...

Pozdrawiam ciepło wszystkich
Malo