Przyznam, że po tych dwudziestu trzech latach na różnych cmentarzach dojrzałem do stawiania tabliczek informacyjnych, których osią będzie historia cmentarza, ale też znajdzie się tam słowo o tych, którzy o niego zadbali...
Nigdy o to nie dbałem, myślałem, że nie trzeba, ale czas najwyższy, zwłaszcza, że tabliczki wskazujące drogę na kirkut w Baligrodzie wskazują jego koniec i wielu do niedawna na tym "końcu" kończyło wycieczkę, a szkoda bo na dole cmentarza, czyli jego początku, jest ciekawiej jeszcze niż na górze, choć i tu i tam cmentarz jest, a to jednak najważniejsze.
Po pracach w tym roku wielu widzi początek cmentarza, "dół", czyli jego najstarszą część i oby jak najdłużej ten "dół - początek" pozostał widoczny, będziemy o to zabiegać, ale też do czasu zakończenia prac przy macewach, a później "wrzeszczał" będę na wszelkie sposoby, żeby cmentarz był regularnie koszony...
Ta, inicjatywa więzienna sensowna całkiem, popieram, a jeszcze bardziej poprę jak coś się wydarzy...., tyle, że macewy w Woli Michowej byłyby widoczne po remoncie w latach 1994-95i miały się ogólnie dziś lepiej gdyby człowiek z Woli Michowej, który wówczas obiecał kosić regularnie cmentarz, dotrzymał słowa...
A co do prac więźniów w Jaśliskach to ciekawym o co idzie, bo tam kirkut jest prywatną działką..., a wydobyte z rzeki Bełczy i jej brzegów macewy do dziś są przez nas zdeponowane w magazynie w Posadzie Jaśliskiej, no to nie wiem o co chodzi..


Odpowiedz z cytatem