To co prawda sprawa ponura z Beskidu Niskiego, ale gmina Komańcza, czyli także bieszczadzka:
Wczoraj, w samo południe przejeżdżałem z kumplami przez Czystohorb. Jak zawsze zerknąłem przez szybę auta na cerkwisko i... zaniepokoił mnie widok traktora na nim. Zatrzymaliśmy się. Doszliśmy na cerkwisko i cmentarz wokół niego, a tam 3 mężczyzn w wieku od mniej więcej 20 do 35 lat popija piwo i... rozbiera podmurówkę nie istniejącej cerkwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Załadowana przyczepa zapięta do nie rejestrowanego traktora pełna jest już kamieni. Na początku w miarę spokojnie pytam co jest grane, a jeden z kolesi odpowiada, że co mi do tego? To tłumaczę, że to cmentarz jest, że miejsce po cerkwi, że tu moi pradziadkowie są pochowani (chodziło o to żeby uświadomić w czym rzecz, bo pradziadków tam pochowanych nie mam...) a on mi na to, że jemu to zwisa, że to nie jest cmentarz etc. etc. To ja, że mi nie zwisa i że popełniają przestępstwo i zaczynam robić zdjęcia. Panowie uciekają... Jeden z nich traktorem, aaa, jeszcze dorzuca, że tata mu kazał, a ziemia wokół jest ich i oni mogą robić tu co chcą, ale ucieka, szkoda tylko, że kamienie zabrał, a my w tych nerwach nie wpadliśmy na to, żeby kamienie z przyczepy zrzucić, ale... pojechaliśmy na milicję do Komańczy, zgłosiliśmy co trzeba (umyślne niszczenie mienia) i poruszę niebo i ziemię żeby ta sprawa nie przyschła ot tak...Mało tego, ktoś ściął dużą lipę na cerkwisku, bodaj ostatnie stare drzewo tam.
A żeby było jeszcze ciekawiej to napiszę, że do Komańczy jechaliśmy w sprawie remontu tamtejszych krzyży przydrożnych..., a tu taki klops po drodze!
We wtorek w Rzeszowie spotkanie w sprawie cmentarzy ukraińskich w podkarpackiem, z panią wicewojewodziną, panem Przewoźnikiem z ROPWiM i jakimiś innymi notablami, będzxie o czym pogadać poza tym co było w planie, szkoda tylko, że takie rzeczy się dzieją...
Dzień później:
Z ostatniej chwili ponura informacja:
Cmentarz wokół cerkwiska w Czystohorbie wraz z nim samym jest prywatną własnością!!!!!!!!!!![]()
![]()
... znaczy wedle prawa nie jest to cmentarz
czyli hulaj dusza, piekła nie ma!
Kiedy ta poświęcona ziemia zmieniła swój status (?) nie wiem, aleniestety jest to kolejny wypadek tego typu.
Cmentarz greckokatolicki w Nowym Łupkowie?... działka rekreacyjno-wypoczynkowa!!!!!!!!!!!!!!!!
Cmentarz greckokatolicki (dolny) w Surowicy?... prywatna działka!!! Nabywca zabiega o jego wydzielenie, póki co bezskutecznie, nie wiedział, że kupił cmentarz...
Cmentarz greckokatolicki (dolny) w Skwirtnem?... prywatna działka...
Cmentarz żydowski w Baligrodzie (wpiasny do rejestru zabytków)?... do niedawna działka rekreacyjno-wypoczynkowa...
Cmentarz żydowski w Jaśliskach?... prywatna działka...
Cmentarz żydowski w Woli Michowej?... prywatna działka...
i tak mogę mnożyć i mnożyć i mnożyć...![]()
Mam nadzieję, że uda mi się zorganizować ludzi, którzy pomogą mi zająć się sprawą przekwalifikowywania cmentarzy hurtem, nie pojedynczymi wypadkami. Coś to nasze prawo kuleje strasznie, także w tej materii, czas najwyższy zająć się tym, wprzęgnąć w to także media i ukrócić ten proceder, a gdzie się tylko da przywrócić właściwy stan!
Kto ma ochotę pomóc w jakikolwiek sensowny sposób to zapraszam do współpracy.
Choćby w taki żeby w swojej gminie zorientować się jak sprawy cmentarne się mają.


Odpowiedz z cytatem