Kurna, mam takie nieodparte wrażenie, że gdyby to były rzymsko-katolickie nekropolie, to by się i kasa na mały kościół przy każdym znalazła...i jeszcze pół parafii w czynie społecznym by pracowało
Prywatne działki, rekreacyjno-wypoczynkowe? Jak to możliwe, że władze gminy, które pracują lub zlecają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego potrafią przeoczyć fakt, że w jakimś miejscu jest lub choćby był kiedyś cmentarz...nawet jeśli zarósł tak krzaczorami, że go "gołym okiem" nie widać?



Odpowiedz z cytatem