@Szczepanie

Nie do końca się zgodzę - ciężko wymagać od (obecnych) mieszkańców, aby łożyli pieniądze, albo "pracowali społecznie" przy czymś, co nie interesuje potomków osób tam pochowanych...
Chyba inaczej postrzegamy sprawę cmentarzy. Uważam za moralny obowiązek kogokolwiek, kto tam mieszka, by zajął się takowym miejscem spoczynku.

Zwykła ludzka przyzwoitość wymaga, by tam od czasu do czasu zapalić świeczkę, wyciąć krzaczory, położyć kwiaty...a już na pewno nie niszczyć resztek.

Nie ważne czyje to groby.

Nie potrzeba ani kasy, ani strasznego wysiłku, nie mówię tu o jakiejkolwiek renowacji, jeno zadbaniu, by cmentarz był cmentarzem.