No to serwujemy placek potrójny, bo nie tak dawno w grupce forumowej min. z Bazylim szliśmy właśnie trasą o której piszesz czyli łąką spod sklepu na Jasielnik i owego paśnika nie widzieliśmy, za to dwa wyborne inne, jeden pod Diłem Doliżniańskim (o ile mnie pamięć nie myli) a drugi to ten mój w Woli... -przy każdym był bardzo wyborny postój ;) Ps. a z tego cmentarza to też praktycznie nic nie zostało.


Odpowiedz z cytatem