...no dobra kto był ten wie .....gdzie można spotkać ten telefonik?
...no dobra kto był ten wie .....gdzie można spotkać ten telefonik?
http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
__________________________________________
Żubrze! Ten element łączności ze światem można zobaczyć 2 m od tego urządzenia kulinarnego![]()
pozdrawiam
bertrand236
Ha, Żubrze fajnie że dałeś fotkę "Gorącej Linii" przez którą zazwyczaj jest wzywany Jabol na pilne posiedzenia w kurorcie notabli myśliwskich na H...ch. Zdaje mi się że "ostatnio" była tam awaria lini telefonicznej, ale tepsa już chyba wszystko naprawiła. Co, nie?
O żesz Bertrand! Ale Tyś to wykombinował. A taki smaczny żurek Teresy straciliśmy właśnie przez brak takowego urządzenia (na szczęście udało się zrobić drugą porcję, za co Teresie chwała). Przynajmniej Kot Żubra się najdał, ten wyszyścił kiełbasę której już nie dla nas.
pozdrawiam
malo :wink:
hmmm... A ja słyszałem od instalatorów że bedzie tam posterunek GOPS-u...nabrali mnie?
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Czyżby jednak był problemZamieszczone przez bertrand236
Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się, że Długi powinien dobrze znać to miejsce
![]()
Pozdrawiam
bertrand236
:) Normalnie Żubrza budka telefoniczna:)
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Zagadka fot. Barnaby - piwniczka nad potokiem Hulskim (idąc np z Sękowca wzdluż Sanu do Hulskiego -starą ukraińską drogą (tak ją nazywają niektórzy miejscowi) po minięciu zejścia nad ruiny mlyna droga przechodzi w scieżkę wzdluż potokui , tam jest ta piwniczka, idąc dalej należy liczyc się z wrogim usposobieniem mieszkańca chaty na Hulskim - Pietrka ) Piotr ma rację - nie sa to ruiny mlyna bo sa bardziej zarośnięte i inaczej polożone a teraz już nie tak widoczne.
Pozdrawiam PF
Miałem z przyjaciółmi kilka razy mozliwość spotkania się z, jak go nazywasz Pietrkiem (nam przedstawiał się jako Marek) i nigdy nie spotkaliśmy się z jego i jego psa (owczarek podhalański) wrogością a wręcz przeciwnie: przewoził nas swoim koniem przez Hulski, popijaliśmy piwo i herbatę, otrzymaliśmy rzeźbione przez niego talerze, mamy z nim zdjęcie, raczył nas swoimi opowieściami... Było to 3-4 lata temu. Chyba, że teraz coś mu się stało...Zamieszczone przez PiotrekF
(do postu Bertranda o machinie kulinarnej)
O żesz ty kurcze dawno mnie tam nie było a co za wspaniała kulinarna machina powstała i któz ją stworzył...??
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
Obmyśliłniejaki Bertrand. :D Stworzył według jego obmyślenia i pomiarów
zrobionych 14 lutego /relacji nie było :( / niejaki Pan Jacek :D . Spierd..ł, :( potem poprawił :D . Zawiózł w Bieszczad Bertrand :D . Do chatki zaniósł Barnaba
i Bertrand. Montował Bertrand z pomocą Barnaby
. I to by było na tyle. Nadal nie jestem pewien funkcjonalnośc
i. Wg mnie za ciężkie i jak się nagrzeje trudno będzie zmienić pozycję
. Możecie krytykować do woli. PRAWDZIWA CNOTA KRYTYK SIĘ NIE BOI.
![]()
pozdrawiam
bertrand236
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)