No i to jest chyba strzał w dziesiątkę. Wszystko się zgadza, dach nad nawą identyczny, plan również. Nie widać na zdjęciu - ciekawszej - północnej części i zachodniej. Od zachodu jest pomieszczenie nad babińcem takie jak w cerkwi z Grąziowej (MBL), od północy zakrystia - albo to jest pastoforium północne (prothesis) - mam niewyraźne zdjęcia.
Jest tylko jedna rzecz, która nie pasuje (ale mogła być remontowana): na zdjęciu Wtaka cerkiew jest oszalowana pionowo deskami (oprócz chyba obicia pomiędzy daszkami nad nawą), natomiast na zdjęciach, które mam przed sobą (z lat 30) jest oszalowana w całości gontem (oprócz części pod opasaniem).
Piotrze, a gdzie Ty masz te zdjęcia?:O Sam bym sobie jakieś publikacyje o zaginionych cerkwiach poczytał...
W Wikipedii wypadło o Torkach:
We wsi zachowała się murowana cerkiew greckokatolicka pw. Wniebowzięcia NMP z 1929 r. (Budowę rozpoczęto w 1926 r. według projektu Lwa Lewińskiego). Została ona postawiona na miejscu starszej, drewnianej świątyni z XVII w. Zbudowana jest na planie krzyża z kopułą na ośmiobocznym bębnie nad skrzyżowaniem naw. Cerkiew była zamknięta po 1947 r., od lat 80. XX w. użytkowana jest po remoncie jako kościół rzymskokatolicki. Zabytkowa, drewniana dzwonnica z XVII w. przeniesiona została do Chotyńca i ustawiona przy tamtejszej cerkwi.
Z tego wynika, że zdjecie wtaka jest sprzed 1926?
Pozdrawiam Bieszczadołazów
Ostatnio edytowane przez Derty ; 09-01-2007 o 16:01
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Może zdjęcia dałoby sią zamieścić tutaj :) ?
a co z datami ???
masz zdjęcia z lat 30-ych a miała być rozebrana ok. 1925.... ..
pozdrówka :-)
Tak, jasne skoro cerkiew rozebrano w 1925. Moja wina - nieprecyzyjnie się wyraziłem: zdjęcia z publikacji z lat 30, a daty wykonania samego zdjęcia nie mam.
[edit]: ale po porównaniu mam coraz większe wątpliwości - no chyba że był bardzo gruntowny remont, czegonie można wykluczyć, bo nie bardzo pasują proporcje dachu nad prezbiterium, zwłaszcza że na północy jest przybudówka i ta częśc jest dosć krótka. Od strony północnej różnice są jeszcze bardziej widocznie.
Do poczytania na ten temat to ciężko, bo takie książki (dobre) to dziś prawdziwe rarytasy i dostępne są albo w bibliotekach albo na aukcjach za kosmiczne ceny. Foty o których mówię są w pozycji "Ukraińskie cerkwie drewniane. Geneza i rozwój form. Lwów 1937". Autorem jest Mychajło Drachan, wybitny badacz architektury cerkiewnej. Pozycja składa się z dwóch części - pierwszej, opisowej i drugiej, która jest zbiorem szkiców, planów i zdjęć starych cerkwi.
Z polskich badaczy, chyba jedynym autorytetem w zakresie architektury cerkiewnej jest R. Brykowski - google wyrzuci tytuły publikacji, bywają czasem na allegro, ceny kosmos.
Z nowszych pozycji, O. Iwanusiw, Cerkwa w rujini. Toronto 1987 - ale autor ma tyle samo zwolenników co przeciwników,a może nawet tych drugich więcej.
Krótko mówiąc o dobrą literaturę w tym temacie ciężko,trzeba się opirać na nowszych publikacjach, które w zasadzie są często pisane na podstawie w/w autorów.
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 09-01-2007 o 19:09 Powód: foto
Przejrzałem strona po stronie "Cerkwie w Bieszczadach" St. Krycińskiego wydane przez Rewasz i ani zdjęcia, ani rysunku tej cerkwi nie znalazłem. Może to Beskid Niski albo jeszcze gdzieś indziej?
Pozdrawiam
bertrand236
To jest cerkiew wybudowana w stylu archaicznym. Podobne zdjęcie dostałam meilem. Będę musiała popytać fachowców.
Odpada, bo to jest budowla - jak napisała Lucyna - archaiczna. W uproszczeniu styl bojkowski, ale nie klasyczny i na tych terenach należy szukać - włącznie z Ukrainą.
Jak popatrzysz na zdjęcie np. cerkwi w Smolniku n.Sanem czy w Liskowatem to zauważysz dużo podobieństw i elementów charakterystycznych dla tego stylu, np. opasanie na rysiach (ten okap poniżej dachu), dachy namiotowe. Szkoda że nie widać na zdjęciu jak zamknięta jest na babińcem, bo pierwsza widoczna gołym okiem różnica od np. Smolnika, jest taka że dach namiotowy jest nad nawą, ale już nad prezbiterium kalenicowy-dwuspadowy (w Smolniku wszędzie namiotowe). Nieczęste jest też to wejście z boku - lokowane były od południa. Na pewno można wykluczyć (z miejscowości bieszczadzkich gdzie były cerkwie w tym stylu): Chrewt, Stuposiany, Wołosate, Smerek, Sokoliki, Sianki, Dwernik, Dydiową, Bereżki, Caryńskie.
Na mój dusiu to musiało stać na Ukrainie obecnej...
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)