Ale z Ciebie Old Shatterbmillerhand :) Wytropiłeś czas i miejsce rewelacyjnie - brawo! Są to okolice Strybu - żelastwa i okopów faktycznie dostatek, ale taki detalik na drzewie wypatrzyłem tylko jeden, więc myślałem, że może ktoś też się o niego kiedyś wzrokiem potknął. Ja wtedy szedłem tym szlakiem dopiero po raz trzeci, ale po raz pierwszy w porze bezlistnej, więc się dużo więcej rzeczy ukazało niż za zieloności.
P.S.
A teraz właśnie nadszedł piękny czas na różne takie co wyłażą po zimie...podmurówki, piwniczki, groble, młynówki - miodzio!



Odpowiedz z cytatem