No tak.... tego nie przewidziałem że niektórzy bywają tam więcej niż często.
Zagórz - to jest właśnie to.
No tak.... tego nie przewidziałem że niektórzy bywają tam więcej niż często.
Zagórz - to jest właśnie to.
Był w okolicy i nie wstąpił...ech
To może jeszcze anegdotka ...Kilkanaście lat temu mieliśmy z rodzinką w Sanoku wizytę włamywacza, mieszkaliśmy wtedy na parterze wielkiej płyty... delikwent zdjął buty, cichutko wlazł na balkon, uchylił drzwi od pokoju i ... wtedy rzuciła się na niego nasza suczka, Aza - owczarek niemiecki... Nagła ucieczka i szok spowodowany tym zajściem - facet zostawił reklamówkę z dokumentami i swoimi rzeczami pod balkonem, co szybko zabezpieczyła Policja... Okazało się że pacjent wyszedł dwa dni wcześniej z ośrodka wczasowego ZK Uherce, i po kilku dniach odnaleziono Go w ów "piwniczce"
Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 28-04-2010 o 22:24
Jak tam byłem po raz pierwszy to nie zauważyłem tego detalu. A Wy? Wypatrzyliście?
![]()
Czterech panów B.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)