Chyba mnie tam nie było...
Pozdrawiam
Chyba mnie tam nie było...
Pozdrawiam
bertrand236
A ja za to byłem wielokrotnie i też nie poznałem z zewnątrz o co chodzi :) Tyle, że u mnie spostrzegawczość jest raczej na dość miernym poziomie. Jak już się pierożków nawtykaliśmy i piwkiem popiliśmy to teraz, dla równowagi coś z zagadek dla "strawy duchowej":
detal34.jpg
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 6 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 6 gości)