I tak to przy okazji zagadek można się poduczyć z motoryzacji :) To ja mam dodatkowe pytanie, czy Iż to ten zielony, czarny, czy to dwa różne Iże są?
One mają zadaszenia, ale zdjęcia zrobiłem wieczorem w ostatni piątek, tuż po tych zamieciach i mało gdzie śniegu nie było :) Z Rzeszowa do UG przedzierałem się przez około 9 godzin, autobusy się spóźniały, okazje nie chciały jeździć, szedłem więc sobie wzdłuż obwodnicy i miałem czas na robienie zdjęć.
Ani Siekierezada, ani BLzM, tylko:
Bingo! Tak przyozdobiona jest brama ostatniej posesji po lewej stronie drogi , przy wylocie na Lutowiska. Później zostawiłem Czarną za sobą i zagłębiłem się w inną czarną, czarną dal choć na biało zasypaną. Wędrówkę zakłócił mi nocny marek sunący swoim automobilem, który nie bał się zatrzymać i zaoferować podwózki do Lutowisk. Kierowca uchylił szybkę i zaczął coś tam marudzić, że całe auto zapakowane i jak to przepchnąć, a mi się micha cieszyła bo początkowo oślepiony moją czołówką nie rozpoznał piechura, a ten rozpoznał od razu, że to nie żaden marek nocny tylko bertrand nasz forumowy :) Takie spotkanie gdzieś pomiędzy Czarną a Lutowiskami, wśród nocnej ciszy, w najbardziej śnieżny dzień tej zimy na Podkarpaciu - i co miałem powiedzieć na przywitanie to powiedziałem: a niech Cię gęś kopnie! (Dzięki!)




Odpowiedz z cytatem