Rusza podpowiedź widokowa.
Ja wiem, wiem, że tam nikt nie chodzi.
Rusza podpowiedź widokowa.
Ja wiem, wiem, że tam nikt nie chodzi.
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Znakomicie trafiłeś sir Bazylu!
W nagrodę możesz spocząć na komplecie wypoczynkowym, najlepiej w cieniu drzewa, jak już będzie ciut cieplej;-)
Właśnie wyczytałam w książce, że ten fragment Bieszczadów nazywany jest Górami Hoszowskimi (na południe od Ustrzyk Dolnych).
Obejmuje grzbiet Żukowa, masyw Równi i podejrzewam również ten grzbiet Złotej Góry, gdzie możemy z widokowej ławeczki ujrzeć dach cerkwi w Rabem i pasmo Żuków.
Masz rację, jest to wilcze eldorado - piękne, spokojne wędrowanie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)