Mam nadzieję, że ktoś zmieści się w regulaminie tego wątku:). Nie ukrywam swojego zadowolenia, gdyż miejsce jest znane przez wielu bieszczadników naszego forum. Nie wspomnę o sir Bazylu, który czuje się na pewno zakłopotany:). Jestem pewien, że wiele osób było w tej okolicy, tylko ten szczegół wobec bardziej ciekawych historycznie obiektów, jakoś umknął uwadze. Dla ułatwienia załączę jeszcze jedno zdjęcie, które powinno być bardziej rozpoznawalne.
Okolica.jpg
Jeżeli to nie pomoże, to będzie następne:).



Odpowiedz z cytatem