Mea culpa, zapisuje sobie plus ujemny! Doceniam ugodowość Jimi ale nie zmienia to faktu, że powinienem wlezć pod stół i zaszczekać. Bywa, że mylą mi się proste rzeczy a raz to nie wiedziałem czy do mojego kibelka jest kółko czy trójkącik więc czekałem aż wejdzie jakaś pierwsza osoba. Nieszczęsny ten paśnik choć dość łatwo go znależć. Trzeba ze Smolnika iść drogą przez łąki na lewo od ujścia Krywego do Osławy(czy aby napewno?) w kierunku Jasielnika i on tam gdzieś jest w lesie jeszcze przed cmentarzem. Ja to nigdy tak nie szedłem tylko od cerkwi przez łakę i chyba ze dwa potoczki i zawsze na niego wychodziłem. No to placek.