Ooo nie wiedziałam, że odgadnięto moją zagadkę! - to miło :)
"Co Cię sprowadza w stronę Sanoka/ Niebieszczan...? :) Styka się ze szlakiem szwejkowskim i niebieskim na Chryszczatą."
-Ano sprowadzało mnie to, że odwiedziłam znów na cmentarzu naszego kolegę -Trzykropka. I on był jedynym celem przyjazdu. Później próbowałam przedostać się pobliskimi polami w góry, o których mówisz. Akurat tę trasę wybrałam po przeczytaniu jego opowiadania - http://forum.bieszczady.info.pl/show...ia-o-uciekaniu . Później spotkałam się z jego siostrą, mówiła, że Stachu często podążał tą trasą, bardzo ją lubił...
"Kiedy tam wędrowałaś? Przecież to kilometr od mojego domu"
-O widzisz :) Przez Płowce (nie wiem czy tu czy gdzie indziej mieszkasz) trochę się kręciłam -ale szłam polami. Wędrowałam 22/23 sierpnia. Też nie wiem gdzie serduszka się kończą, ostatnie widziałam tam gdzie zaraz pojawił się Szwejk a chwilę zaraz niebieski. Być może serduszka poszły potem w dół na wschód? Albo po prostu tutaj.. nie szukałam, szłam przed siebie dalej.


Odpowiedz z cytatem