W pobliżu nie ma żadnego zbiornika wodnego.
To pierwsze.
Zdjęcie, które mam w profilu (nie mylić z avatarem) jest zrobione kilkadziesiąt metrów od tego miejsca, no może ciut więcej, ale niewiele. Po tak małym zdjęciu, miejsca nie da się zidentyfikować, bo nieczytelne są tabliczki. Ma ono jednak sporo wspólnego z przedmiotem zagadki.



Odpowiedz z cytatem
W każdym razie w połączeniu z parowozem, parą, itp. tworzyło to ciekawy klimat. Dziś byłaby to atrakcja turystyczna - wówczas normalka. Ostała się jeno ta buda, "krany" rozebrano, pozostały po nich chyba tylko kratki ściekowe.
