Pokaż wyniki od 1 do 10 z 2635

Wątek: Znasz Bieszczady? Detale

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Znasz Bieszczady? Detale

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Łupków??? to wyglada na jakąś nastawnie kolejową .
    Nastawnia jak najbardziej - te wajchy na pierwszym planie służą do stawiania semaforów. Łupków nie - o jedną nastawnię bliżej. Teraz już powinno być jasne co do miejscowości i mniej więcej miejsca. Trzeba tylko powiązać wodę z branżą :)
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Znasz Bieszczady? Detale

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    Nastawnia jak najbardziej .... o jedną nastawnię bliżej. Teraz już powinno być jasne co do miejscowości i mniej więcej miejsca. Trzeba tylko powiązać wodę z branżą :)
    No to tylko Nowy Łupków (chyba że Komańcza) a powiązanie "wody z branżą" ...to musi być wieża z wodą do uzupełniania w parowozach .. i teraz (o ile to jest to ) rozumię sentyment do tego miejsca.Muszę tam być , nawet idąc po podkładach z Łupkowa do Komańczy , to znajdę.
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 16-12-2006 o 20:51
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Znasz Bieszczady? Detale

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    No to tylko Nowy Łupków (chyba że Komańcza) a powiązanie "wody z branżą" ...to musi być wieża z wodą do uzupełniania w parowozach .. i teraz (o ile to jest to ) rozumię sentyment do tego miejsca.Muszę tam być , nawet idąc po podkładach z Łupkowa do Komańczy , to znajdę.
    No gratulacje, nie myślałem że tak szybko pójdzie. Komańcza - jako następna miejscowość, od Łupkowa nie ma już więcej nastawni kolejowych, pierwsza jest przy żelaznym moście w Komańczy. Jest to taka mini "wieża" cisnień, znajduje się na tym samym stoku na którym jest cmentarz z I wojny św. - zaraz obok, czyli pomiędzy tą nastawnią a stacją PKP i służyła do zaopatrywania parowozów w wodę. Powiem szczerze że nie pamiętam jak dokładnie nazywają się te "krany", którymi wlewało się wodę do parowozu, ale są na forum fachowcy od kolejnictwa co pewnie wiedzą. W Komańczy były takie dwa: w pobliżu w/w nastawni oraz 100m poniżej stacji przy dwóch semaforach. Pomocnik maszynisty schodził na dół, ręcznie przekręcał ten kilkumetrowej wysokości "kran", odkręcał wodę i lał aż do przelania zbiornika. Uzupełnianie wody odbywało się zazwyczaj podczas przetaczania parowozu (miał po drodze) tj. najpierw jechał w kierunku mostu żelaznego, zmieniał tor, potem zjeżdżał do wiaduktu poniżej stacji (druga nastawnia), gdzie ponownie przestawiano zwrotnice i już mógł zapinać wagony z drugiej strony. Nieco podobne urządzenia, tylko drewniane są czasem na westernach W każdym razie w połączeniu z parowozem, parą, itp. tworzyło to ciekawy klimat. Dziś byłaby to atrakcja turystyczna - wówczas normalka. Ostała się jeno ta buda, "krany" rozebrano, pozostały po nich chyba tylko kratki ściekowe.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Znasz Bieszczady? Detale

    Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
    ....Pomocnik maszynisty schodził na dół, ręcznie przekręcał ten kilkumetrowej wysokości "kran", odkręcał wodę i lał aż do przelania zbiornika.....
    Ten "kran" (też nie wiem jak fachowo go nazwać) był obrotowy i za pomocą linki lub przekładni był nastawiany na wlew w parowozie - i dobrze zapamiętałeś Piotr , że woda zawsze się przelewała .Teraz już wiem po co te schody do wodowskazu,.. schody do wieży ciśnień.
    ps. to był "kranik" , rura miała z 20 cm średnicy.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 15 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 15 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 09-01-2011, 16:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •