No nie przesadzaj...można w Ustrzykach Dln hulnąć w lewo i minąć granicę, za którą cała Azja otworem stoi:D Ale fakt-czasem w głuszy bieszczadzkiej można poczuć, że to już koniec:D Zwłaszcza po 'nieprawilnych' ilościach nalewek:D
Pozdrawiam Poszukiwaczy Wzorca Końca Świata,
Derty



Odpowiedz z cytatem