Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
Jak przychodzi dzień wyjazdu, jest się na serpentynie przy Zagórzu..... wtedy to już jest koniec świata
No nie przesadzaj...można w Ustrzykach Dln hulnąć w lewo i minąć granicę, za którą cała Azja otworem stoi:D Ale fakt-czasem w głuszy bieszczadzkiej można poczuć, że to już koniec:D Zwłaszcza po 'nieprawilnych' ilościach nalewek:D

Pozdrawiam Poszukiwaczy Wzorca Końca Świata,
Derty