PanieRadku. Na Bieszczady w zimie nie ma stałej recepty. To są cały czas góry. Śnieg tam leży jeszcze w kwietniu i miejscami na początku maja, a w marcu może byc go naprawdę dużo. Połoniny oczywiście da sie przejść choć miejscami (zwłaszcza na skałkch na Wetlińskiej) moze byc ślisko i niebezpiecznie. Jeżeli nie masz doświadczenia w zimowych wyprawach nie ryzykuj. Busy z tego co pamietam jeżdżą do UG dopiero od czerwca (nie licz na nie). Drogi raczej są przejezdne, a napewno do Wetliny. Dalej troche gorzej bo mniejszy ruch. Jezeli jedziesz samochodem obowiązkowo łańcuchy!!!! Bo może byc problem. Pozdrwaiam i miłej wycieczki :D