Dwa dni temu wróciliśmy z obozu U Prezesa... i już nie możemy się doczekać kiedy tam wrócimy. W sezonie ośrodki jeździeckie głównie opierają się na obozach. Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale tam jeździli z nami ludzie z zewnątrz- Prezes ma sporo koni i zdarzało się, że na niektóre jazdy dochodził ktoś spoza obozu. Trzeba pytać. Trochę jeżdżę, posiadam nawet własnego konia, ale to co tam przeżyłem było absolutnie przygodą mojego dotychczasowego życia. Super człowiek, super konie, genialne trasy. Wrażenie z jazdy nie dające się tak po prostu opisać- trzeba przeżyć samemu. Polecam.


Odpowiedz z cytatem
