vm2301
vm2301, zgadzam się z Tobą prawie ze wszystkim co piszesz ale nie mogę pojąć czemu zawsze usiłujesz być adwokatem różnych agroturystycznych, nie do końca ucziwych, ofert. Jeżeli np. jakiś hotel oferuje mi basen, wypożyczalnie samochodów i jazdę konną, ja tam przyjeżdżam a na miejscu okazuje się że basen jest ale w drugim miasteczku, samochód to mogę sobie wpożyczyć jak dojadę do wypożyczalni 15 km a konie są ale tylko na biegunach - to mam prawo być delikatnie wkur....ony. I gdy wtedy ktoś się mnie zapyta czy się o to wszystko dopytałem i czy na prawdę nie mogłem sobie pojeździć na koniu na biegunach - to jestem wkur...ony jeszcze bardziej. Bo oferty są po to aby przedstawiać stan faktyczny a nie pierdzielić o atrakcjach z kosmosu i jeszcze później okazuje się że to wina klienta bo się nie dopytał. Jak komuś coś sprzedaję np. na allegro to opisuję stan faktyczny i albo ktoś kupi albo nie, natomiast nie piszę że wszystko jest cacy a potem obwiniam klienta że się nie dopytał. Nie widzę jakiegokolwiek powodu żeby z ofertą agroturystyczną miałoby być inaczej.Znów te drobne niedomówienia...
Co to za gospodarstwo? Mają jakąś stronę internetową?
Oferowano Ci jazdę konną, czy też kwatery na terenie stadniny?
Zadałaś pytanie w jakiej odległości od kwater jest stadnina? Bo wiesz...właściciele o plusach ujemnych, to raczej sami nie wspominają, to ogólnoświatowa norma
Az taki problem był dojechać do tych koni?
Czy planowaliście spędzić wczasy obcując z końmi 24 godziny na dobę?



Odpowiedz z cytatem