he he koncert w Blaszaku:D Jakoś nie moge ich zapomniec.Jeszcze przez cały sierpień bolały mnie palce od gry na gitarze.Pozdrawiam chłopaków od Bębnów Pedra, Marcina, Rowera , Habure, Wrone i wszystkich innych którzy umilali rytmicznie wieczory:DA nawet całe noce.Pozdrawiam cieplutko ekipe z Blaszki Dorotke i Kube:DW tym roku tez wrócimy i napewno nie bedzie gorzej.