U nas jest dokładnie to samo. Jeszcze 10 lat temu na koszach było 40 osób do grania (grało 10-12, góra 14 - reszta patrzyła i wchodziła w czasie przerw porzucać do kosza), teraz idę w to samo miejsce i jak dobrze idzie to jest nas 3, czasami nawet 4.Zamieszczone przez Derty
Na boisku do nogi grało się od rana do zapadnięcia ciemności, a ludzie, którzy mieszkali koło boiska narzekali bo taki był hałas (łącznie z bójkami w jakiej kolejności gramy). Teraz mogę wyjść na boisko przed blokiem praktycznie o każdej porze i boisko wolneA dzieci i młodzieży na osiedlu nie brakuje. Raz na tydzień gra tylko ekipa gości około 40-letnich gości
Wynika z tego, że coraz bardziej żyją w wirtualnym świecie
na całe szczęście nie wszyscy są tacy - tylko czy nie jest ich trochę za mało![]()
J.P


Odpowiedz z cytatem