Może, chociaż tłumów "młodych" tam raczej nie widać. Poza tym nie do końca jest to alternatywa. Na Kretę raczej na "długi łykend" "młody" nie pojedzie, no i zasadnicza rzecz - koszty.Zamieszczone przez Kriss40
Z tym się nie zgadzam. Koszty pobytu w górach wzrosły proporcjonalnie do tego nad morzem. Dojazd jest ( i był ) równie drogi ( tani), a tak taniej gleby jak w bieszczadzkich schroniskach się nie znajdzie.Zamieszczone przez olka_olka
Pisząc: ginie górski duch w młodzieży, myślałem o tym, że generalnie jej sie nie chce, po prostu NIE CHCE. Może uogólniam, ale wyjątków nie jest dużo.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem