Telewizja ma dość ograniczony wpływ (np. pokazuje że wygra PO, a i tak wygrywa PiS) , tutaj ludzie raczej dobierają sobie z niej to co chcą. Jak chcą oglądać o zabójstwach - to tego będą szukali w TV. To nie tak do końca jest z antykreatywną rolą TV.
Niektórzy rodzice zawsze z obawą lub restrykcyjnie podchodzili do wysyłania. Wątpię czy ten odsetek "niektórych" rodziców znacząco się zmienił w czasie (żeby to ocenić musiałbyś się znacząco cofnąć w czasie). Natomiast chyba wzrosła dostępność wyjazdów do Grecji, Hiszpani, itp. Tu odeszła część podróżującej młodzieży. Świat nie tyle posuwa się w stronę braku bezpiczeństwa, co raczej w stronę wygody i luksusu.


Odpowiedz z cytatem