Ups to właśnie jest wyścig szczurów? Na szczęście mieszkam w Bieszczadach. Dla mnie wyscig to podszyty dużą dozą samorealizacji sposób na życie, uprawianie zawodu który jest pasją. Wycig dlatego , że lubię rywalizację i lubię wygrywać albo się wściekać bo w swojej opinii przegrałam. Oczywiście u nas też ludzie zachowują się jak opisujesz ale to nietolerowany margines. Wczoraj się z takim przypadkiem spotkałam i pozostał mi potworny kac moralny.