Ja jako były, młody gniewny, czyli obecny kombatant, pytam Cię Marcinie, o jakich czasach mówisz?
Oczywiście mówię o erze szczęścia, złotym wieku i czasach wolności. Innymi słowy - o każdym poprzednim wrześniu studenckim kiedy nie miałem tylu kolokwiów, i siedziałem w górach. ;-)